again i leave messages
for you concerning the ivy
wilting from the bridge
Do you think I'm crazy?
I'm eaten up by envy
of all the talented screwed up
crazy sons and bitches who had
the balls to
say
fuck it.
All I can say is
maybe.
(jac sm kee, a collection of poetry, 2006)
należy dokonać
aktu zlekceważenia
gdy obrazy i awersje
mnożą się na
kredowym papierze
i coraz większe ciężary
nas obarczają
te stare klucze
trzeba będzie oddać
na szczęście
odważam się
ledwie wychynąć
za róg
i już
bezprodukcja
rozlewa się po
całym dniu
który spędzam
na złości
o brak szacunku
dla mojego
czasu
ech, zdążyć jeszcze
na ten dziwny styczeń
w mieście
w mieszkaniu
w miejscu
zamkniętym
chodzimy razem na wódkę
i obmyślamy strategię
na następny rok
nie będzie już rozstań
okolicznościowych
w inne miejsca w inne przestrzenie
zmienic stan skupienia
zobaczyc siebie nareszcie
w tym wszystkim nie zgubic
zachowac siebie
przede wszystkim
od srodka nie starzec
dokładnie miesiąc przed rusza mechanizm depresji urodzinowej
na razie ma odcień zielonkawy chociaż
tamten październik był bez kolorów
zamknięty w ciasnym pokoju razem z
martwym dudniącym głosem wokalisty co uporczywie powtarzał
you’re the possibility
a książek nie dało się czytać bo każdy akapit zaczynał się od słów
death is an option
znow mamy
okres przedwyborczy